Joanna Kołaczkowska jeszcze przed śmiercią miała jedno marzenie, związane z jej spuścizną. Wyjawiła je już trzy lata temu. Niestety, wiele wskazuje na to, że jej wola się nie spełni. Dariusz Kamys, jej wieloletni przyjaciel i współtwórca Kabaretu Hrabi, wyjawił to ze smutkiem dwa miesiące po jej odejściu. Przeczuwał, że tak się właśnie stanie.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-dwa-miesiace-po-odejsciu-kolaczkowskiej-kamys-przerwal-milcz,nId,8019064
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












