Od śmierci Franciszka Pieczki minęły już prawie cztery lata, a na jaw wciąż wychodzą nieznane fakty z jego życia prywatnego. Odtwórca roli Stacha Japycza z „Rancza” był kochającym i wspierającym ojcem, ale nauczyciele jego dzieci woleli, żeby nie przychodził na wywiadówki. „Każda obecność ojca zamieniała się w spotkanie z Franciszkiem Pieczką, a nie rozmowę o uczniach” – wspomina Piotr.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/relacje-i-zwiazki/news-franciszek-pieczka-nie-zagralby-w-ranczu-gdyby-nie-wnuki-syn,nId,23531651
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












