Paulina Smaszcz do dziś ma na palcu pewną pamiątkę po małżeństwie z Maciejem Kurzajewskim. I nie mowa tu o obrączce, a tatuażu, który – jak wyjaśniła – powstał właśnie zamiast obrączki. Co ciekawe jednak, wcale nie chce go usuwać, choć bez problemu mogłaby to zrobić. Zamiast tego wpadła na inny pomysł…
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-smaszcz-podjela-ostateczna-decyzje-czas-przykryc-pewna-histo,nId,23531799
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












