Anna z Sieradza zastąpiła w „Sanatorium miłości” najbardziej kontrowersyjną uczestniczkę w historii programu. W wywiadzie ujawnia, jak naprawdę wyglądały kulisy jej spóźnionego przybycia na plan tuż po tym, jak zapadła decyzja o odejściu Barbary ze Szczecina.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/gwiazdy-telewizji/news-tak-w-sanatorium-milosci-naprawde-poradzono-sobie-z-odejscie,nId,23328833
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












