Urszula Dudziak (82 l.) na początku lat 70. uznała, że oddzielenie głosu od słów dobrze zrobi jej karierze. Jak wspomina w wywiadzie dla Polskiego Radia, wpadła na to przypadkiem, dzięki elektronicznym przetwornikom, którymi fascynował się jej ówczesny mąż, Michał Urbaniak.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-urszula-dudziak-slynie-z-wyjatkowego-glosu-swoje-brzmienie-o,nId,23513296
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












